SL i-League Invitational #1 – podsumowanie – dzień 2

Wczoraj rozegrano 3 mecze, w których w większości wygranymi okazały się drużyny typowane przez mnie. Szczególnie zaskakujące było wygranie pierwszej mapy przez FlipSid3 wynikiem 16:4. W ankietach nie dawano im żadnych szans.

Pierwszym meczem, jaki odbył się na Kijowskim stadionie, było spotkanie FlipSid3 z Natus Vincere. Zwycięzcą została ukraińska formacja wygrywając 2:1. Ekipa FlipSid3 nie okazała się jednak słabym przeciwnikiem. Ugrali bowiem pierwszą mapę – de_train wynikiem 16:4! Następne mapy należały już do Na’Vi: de_overpass (14:16) oraz de_cobblestone (9:16).

W następnym pojedynku spotkali się panowie z Virtus.pro i HellRaisers. Pierwszą mapę, de_mirage, nasi rodacy wygrali wynikiem 16:6. Wątpliwości pojawiły się w trakcie drugiej mapy – de_cache, kiedy to HellRaisers zgotowało piekło Polakom w pierwszej połowie, wygrywając ją wynikiem 11:4. Na szczęście podopieczni Jakuba “Kubena” Gurczyńskiego powstali niczym feniks z popiołów i zwyciężyli w drugiej połowie, oddając zaledwie jeden punkt swoim przeciwnikom. Mapa zakończyła się wynikiem 16:5 dla naszych rodaków. Dzięki temu wygrali cały mecz.

Możemy być również dumni z innych naszych rodaków, ekipy reprezentującej Dobry&Gaming, która wczoraj zmierzyła się ze szwedzkim GODSENT. Na pierwszej mapie, de_train, Grzegorz “SZPERO” Działamek i jego koledzy nie mieli żadnych problemów. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 14:1, a druga była tylko formalnością. Polacy na de_train pewnie zwyciężyli 16:1. Druga mapa de_cache była równie lekką przeprawą dla naszych. Pierwsza połowa – 11:4 i druga – 16:5.

Dzięki temu zwycięstwu, dzisiaj w finale drabinki wygranych zmierzą się ze sobą dwie polskie potęgi – Virtus.pro i Dobry&Gaming. Aktualnie trwa spotkanie GODSENT z Worst Players, którzy walczą o pozostanie w turnieju – póki co lepiej sobie radzą Szwedzi, prowadząc na de_mirage.

Sprawdź również

Dodaj komentarz