Virtus.pro z niewielką szansą na ESL Pro League Season 4

Virtus.pro było za słabe dla PENTA Sports w meczu o udział w czwartym sezonie ESL Pro League. Na szczęście mają jeszcze niewielką szansę w postaci dzikiej karty.

Podopieczni Jakuba “Kubena” Gurczyńskiego zmierzyli się z zespołem Johannes “tabseN” Wodarza na trzech mapach: de_cache (16:3), de_mirage (9:16) oraz de_cobblestone (19:17). Niestety w dogrywce na de_cobblestone, PENTA Sports pokazała wyższość i zniszczyła nadzieje Polaków na czwarty sezon ESL Pro League.

Czytaj również: Znamy kapitanów The World Championships 2016

Na szczęście Virtus.pro cały czas ma szanse na otrzymanie dzikiej karty i ostateczne wzięcie udziału w zmaganiach. Jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ nasi rodacy cieszą się wielkim zainteresowaniem wśród wielu graczy, co z pewnością przełoży się na większe audytorium całych rozgrywek. Z tego włodarze ESL na pewno zdają sobie sprawę.

Sprawdź również

Dodaj komentarz